Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
glaudetrelkovsky
Wieczorną porą w zimnej kostnicy
Martwa kobieta w afekcie
Bladymi usty, przy blasku świecy
Zmarłemu w ucho tak szepcze:

To ostatnie moje chwile
Dzisiaj drugim życiem żyje
Ty najdroższy mój kochanku
bierz mnie, proszę bez ustanku
I daj nam szaleństwa chwile
Nim piach w grobie nas pokryje
I nim domkną trumien wieka
Patrz, jak szybko czas ucieka...
Wszak nie będziesz miał radości
Z wybielonych moich kości
A ja też nie będę chciała
Dawać Ci zgniłego ciała
Weź mnie w zimne swe ramiona
I z rozkoszy niechże... skonam

W zimnej kostnicy
Wieczorną porą
Leżą dwa trupy
I się .......ą

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl